11 Trzema rzeczami się przyozdobiłam i okazałam się piękna
wobec Pana i ludzi:
zgodą wśród braci, przyjaźnią między sąsiadami
oraz zgodnie ze sobą żyjącymi żoną i mężem.
2Trzech rodzajów [ludzi] nienawidzi moja dusza,
a [sposób] ich życia szczególnie mnie gniewa:
żebraka pysznego, bogacza kłamcy,
starca cudzołożnego, ogołoconego z rozumu.
3Jeśli w młodości nie nazbierałeś,
jakim sposobem znajdziesz [coś] na starość?
4Jakże przystoi osąd siwym włosom,
a starszym – umieć doradzać!
5Jakże starcom przystoi mądrość,
a szanowanym – rozeznanie i rada!
6Wieńcem starców jest wielkie doświadczenie,
a chlubą ich bojaźń Pańska.
7Dziewięć myśli uznałem w sercu za błogosławione,
a dziesiątą językiem wypowiem:
człowiek, który ma pociechę z dzieci
i już za życia patrzy na upadek wrogów;
8szczęśliwy, kto mieszka z żoną rozumną,
komu się język nie poślizgnął,
kto nie służył komuś niegodnemu siebie,
9szczęśliwy, kto znalazł roztropność,
kto może przemawiać do uszu tych, którzy go słuchają;
10jakże wielki jest ten, kto znalazł mądrość,
ale nikt nie jest większy od tego, kto się boi Pana.
11Bojaźń Pańska wszystko przewyższa,
kto ją posiadł, do kogo będzie przyrównany?2
13Każda rana, byle nie rana serca,
wszelka złość, byle nie złość kobiety.
14Każde natarcie, byle nie natarcie nienawidzących nas,
każda zemsta, byle nie zemsta wrogów.
15Nie ma bowiem jadu nad jad3 węża
i nie ma gniewu nad gniew kobiety4.
16Wolałbym mieszkać z lwem i smokiem,
niż mieszkać z kobietą przewrotną.
17Złość kobiety zmienia jej wygląd,
zeszpeca jej twarz: [jest ona jak] niedźwiedzica5.
18Mąż jej zasiądzie do stołu pośród swoich bliskich
i mimo woli będzie gorzko wzdychać.
19Małe jest wszelkie zło wobec przewrotności kobiety,
toteż niech ją spotka los grzesznika.
20Czym dla nóg starca wspinanie się po zboczu piaszczystym,
tym żona gadatliwa dla spokojnego męża.
21Nie pozwól się doprowadzić do upadku pięknością kobiety
ani nie pożądaj kobiety!
22Złem jest, bezwstydem i wielką hańbą,
jeśli żona utrzymuje swego męża.
23Serce przygnębione, twarz zasmucona
i rana w sercu – [pochodzą od] żony przewrotnej;
a ręce bezwładne i kolana bez siły –
[od] takiej, która unieszczęśliwia swojego męża.
24Początek grzechu przez kobietę
i przez nią też wszyscy umieramy6.
25Nie dawaj ujścia wodzie
ani swobody przewrotnej żonie.
26Jeżeli nie trzyma się rąk twoich,
odsuń ją od siebie7.