Oblubieniec:
11 O jak piękna jesteś, przyjaciółko moja,
jakże piękna!
Oczy twe jak gołębice
za twoją zasłoną.
Włosy twe jak stado kóz2
falujące na górach Gileadu.
2Zęby twe jak stado owiec strzyżonych,
gdy wychodzą z kąpieli;
każda z nich ma bliźniaczą,
nie brak żadnej.
3Jak wstążeczka purpury wargi twe
i mowa twa pełna wdzięku.
Jak okrawek granatu3 skroń twoja
za twoją zasłoną.
4Szyja twoja jak wieża Dawida,
zbudowana warstwami;
tysiąc tarcz na niej zawieszono,
wszystką broń walecznych4.
5Piersi twe jak dwoje koźląt,
bliźniąt gazeli,
co pasą się pośród lilii.
6Nim wiatr wieczorny powieje
i znikną cienie,
pójdę ku górze mirry,
ku pagórkowi kadzidła.
7Cała piękna jesteś, przyjaciółko moja,
i nie ma w tobie skazy5.
8Z Libanu6 przyjdź, oblubienico,
z Libanu przyjdź i przybliż się!
Zstąp7 ze szczytu Amany,
z wierzchołka Seniru i Hermonu,
z jaskiń lwów,
z gór lampartów.
9Oczarowałaś me serce, siostro ma, oblubienico,
oczarowałaś me serce
jednym spojrzeniem twych oczu8,
jednym paciorkiem twych naszyjników.
10Jak piękna jest miłość twoja,
siostro ma, oblubienico,
o ileż lepsza jest miłość twoja od wina,
a zapach olejków twych nad wszystkie balsamy!
11Nektarem ociekają wargi twe, oblubienico,
miód i mleko pod twoim językiem,
a zapach twoich szat
jak woń Libanu.
12Ogrodem zamkniętym jesteś, siostro ma, oblubienico,
ogrodem zamkniętym, źródłem zapieczętowanym9.
13Pędy10 twe – granatów gaj z owocem wybornym,
kwiaty henny i nardu11,
14nard i szafran, wonna trzcina12 i cynamon,
i wszelkie drzewa żywiczne,
mirra13 i aloes, i wszystkie najprzedniejsze balsamy14.
15[Jesteś] źródłem ogrodów15, zdrojem wód żywych
spływających z Libanu.
Oblubienica:
16Powstań, wietrze północny, nadleć, wietrze z południa,
wiej poprzez ogród mój, niech popłyną jego wonności!
Niech wejdzie miły mój do swego ogrodu
i spożywa jego najlepsze owoce!