11 Liczba synów Izraela będzie
jak piasek nadmorski,
którego ani nie można zmierzyć,
ani nie można zliczyć.
A zamiast im mówić: Wy nie jesteście moim ludem,
będą im mówić: Dzieci Boga żywego.
2Złączą się wówczas synowie Judy z synami Izraela
i ustanowią sobie jedną głowę;
z [całego] kraju się zbiorą,
bo wielki będzie dzień Jizreel2.
3Mówcie do braci swoich: Mój lud,
a do swych sióstr: Umiłowana.
4Spór prowadźcie z waszą matką3, prowadźcie spór!
Ona bowiem już nie jest moją żoną,
a Ja już nie jestem jej mężem.
Winna usunąć znaki nierządu ze swej twarzy
i spomiędzy swych piersi ozdoby cudzołożnicy4.
5W przeciwnym razie obnażę ją zupełnie5,
i stanie się taka jak w dzień swych urodzin;
uczynię ją podobną do pustyni,
sprawię, że będzie jak ziemia wyschnięta,
i umrze z pragnienia.
6Dzieciom jej nie okażę litości,
bo są to dzieci nierządu.
7Matka ich bowiem uprawiała nierząd,
okryła się hańbą ta, co je poczęła;
mówiła bowiem: Pobiegnę za swymi kochankami,
co chleb mi dają i wodę,
wełnę, len, oliwę i napój.
8Dlatego zamknę jej drogę cierniami
i murem otoczę,
tak że nie znajdzie swych ścieżek.
9Za kochankami swymi pobiegnie,
ale ich nie dogoni;
zacznie ich szukać,
ale nie znajdzie.
Wtedy powie:
Pójdę i wrócę do mego męża pierwszego6,
bo wówczas lepiej mi było niż teraz.
10Nie wie już o tym, że to Ja właśnie
dałem jej zboże, moszcz, świeżą oliwę,
że nie skąpiłem srebra ni złota,
z którego uczyniono Baala.
11Dlatego wrócę i zabiorę
swoje zboże w odpowiedniej chwili
i swój moszcz we właściwej porze,
odbiorę moją wełnę i len,
co miały okryć jej nagość.
12Teraz obnażę ją przed oczami kochanków7,
i nikt jej nie wyrwie Mi z ręki.
13Położę kres wszystkim jej zabawom,
świętom, dniom nowiu, szabatom
i wszystkim uroczystym zebraniom.
14Zniszczę jej winnice i sady figowe,
o których mówiła:
Oto zapłata moja,
jaką mi dali moi kochankowie.
W gąszcz je obrócę
i będą się nimi pasły dzikie zwierzęta.
15Ukarzę ją za dni Baalów,
gdy im paliła kadzidła,
a zdobna w swe kolczyki i naszyjniki
biegała za swymi kochankami,
a o Mnie zapomniała
– wyrocznia Pana.
16Dlatego zwabię ją
i wyprowadzę na pustynię8,
i przemówię do jej serca.
17Tam zwrócę jej winnice,
a z równiny Akor9 [uczynię] bramę nadziei –
i tam odpowie
jak w dniu, w którym wychodziła z ziemi egipskiej.
18I stanie się w owym dniu – wyrocznia Pana –
że nazwie Mnie: Mąż mój,
a już nie powie: Mój Baal10.
19Usunę z jej ust imiona Baalów,
a imion ich już się nie wspomni.
2011 W owym dniu zawrę z nimi przymierze,
z dzikim zwierzęciem i ptactwem podniebnym,
i z tym, co pełza po ziemi.
Łuk, miecz i wojnę usunę z kraju,
sprawię, że będą odpoczywać bezpiecznie.
21I poślubię cię sobie na wieki,
poślubię przez sprawiedliwość i prawo,
przez miłość i miłosierdzie.
22Poślubię cię sobie przez wierność,
a poznasz Pana12.
2313 W owym dniu odpowiem – wyrocznia Pana –
[oczekiwaniu] niebios, a one
odpowiedzą [oczekiwaniu] ziemi;
24ziemia odpowie [oczekiwaniom] zboża, wina i oliwy;
a one odpowiedzą [oczekiwaniu] Jizreel14.
25Rozsieję15 go po kraju,
zlituję się nad Lo-Ruchama,
powiem do Lo-Ammi: Ludem moim jesteś,
a on odpowie: Mój Boże!»