11 Mąż nierozsądny miewa czcze i zwodnicze nadzieje,
a marzenia senne uskrzydlają bezrozumnych.
2Podobny do chwytającego cień i goniącego wiatr
jest ten, kto się opiera na marzeniach sennych.
3Jedno odbiciem drugiego – to widzenia senne,
naprzeciw oblicza – odbicie oblicza.
4Co można oczyścić rzeczą nieczystą?
Z kłamstwa jakaż wyjdzie prawda?
5Wróżbiarstwo, przepowiednie z lotu ptaków i marzenia senne są bez wartości,
jak urojenia serca rodzącej kobiety.
6Jeśli Najwyższy nie zsyła ich jako nawiedzenia,
nie bierz ich do serca!
7Marzenia senne w błąd wprowadziły bardzo wielu,
którzy ufając im, upadli.
8Bez kłamstwa zostanie wypełnione Prawo,
a mądrość w ustach prawdomównych jest doskonałością2.
9Mąż, który podróżował3, zna wiele rzeczy
i mądrze przemawiać będzie, kto ma wielkie doświadczenie.
10Kto nie ma doświadczenia, wie mało,
a ten, kto podróżował4, wzbogacił swoją sprawność.
11Wiele widziałem w moich podróżach
i więcej rozumiem, niż wypowiedzieć potrafię.
12Często byłem w niebezpieczeństwie śmierci
i dzięki tym [doświadczeniom] zostałem ocalony.
13Duch bojących się Pana żyć będzie,
albowiem ich nadzieja jest w Tym, który ich zbawia.
14Kto się boi Pana, niczego lękać się nie będzie
ani obawiać, albowiem On sam jest jego nadzieją.
15Szczęśliwa dusza tego, który się boi Pana.
Kogóż się on trzyma i któż jest jego podporą?
16Oczy Pana są nad tymi, którzy Go miłują –
tarcza potężna i silne oparcie,
ochrona przed gorącym wichrem i osłona przed żarem południa,
zabezpieczenie przed potknięciem się i pomoc w upadku.
17Podnosi On duszę i oświeca oczy,
daje zdrowie, życie i błogosławieństwo.
18Kto przynosi na ofiarę rzecz niesprawiedliwie nabytą, ofiaruje szyderstwo,
dary bowiem grzeszników nie są miłe [Panu].
19Nie ma upodobania Najwyższy w ofiarach ludzi bezbożnych5,
a grzechy przebacza nie przez wzgląd na mnogość ofiar.
20Jakby na ofiarę zabijał syna w obecności jego ojca,
tak czyni ten, co składa w ofierze [rzecz wziętą] z dobytku biednych.
21Chleb biedaków – oto życie ubogich,
a kto go zabiera, jest mężem krwawym.
22Zabija bliźniego, kto mu zabiera środki do życia,
i krew przelewa, kto pozbawia zapłaty robotnika6.
23Jeśli jeden buduje, a drugi rozwala,
co zyskali poza trudem?
24Jeśli jeden się modli, a drugi przeklina,
czyjego wołania Władca wysłucha?
25Ten, kto się umył po dotknięciu trupa7 i znów się go dotknął,
jakiż pożytek odniósł ze swego obmycia?
26Taki jest człowiek, który pości za swoje grzechy,
a wraca i czyni znów to samo.
Któż wysłucha jego modlitwy
i jakiż pożytek z jego uniżenia?